Kto powiedział, że do stworzenia porządnej strony internetowej potrzebujesz CMS-a, developera i nocnych maratonów z kodowaniem?
Karol Dziedzic udowadnia, że wcale nie potrzebujesz. Zamiast iść utartą ścieżką WordPressa, Karol zbudował swoją obecność online wyłącznie na landing page’ach, przekształcając je w w pełni funkcjonalną, profesjonalną mikrostronę.
Zamiast walczyć z narzędziem, Karol zyskał pełną kontrolę, szybkie wdrożenie i strony, które konwertują.
Karol Dziedzic to ceniony strateg digital marketingu, który łączy SEM, SEO i analitykę, aby maksymalizować zwrot z inwestycji dla swoich klientów. Jest doświadczonym specjalistą Google Ads i Analytics, trenerem współpracującym z ponad 1000 firm oraz wykładowcą na Collegium Da Vinci i AGH.
Doświadczenie Karola ukształtowało jego oczekiwania wobec strony internetowej. Musiała wyglądać profesjonalnie, oddawać charakter jego marki osobistej i – co najważniejsze – dawać możliwość szybkiej aktualizacji za każdym razem, gdy pojawi się nowy pomysł, szkolenie czy oferta.
Tradycyjne platformy CMS nie spełniały tych wymagań.
Problem: CMS, który zaczyna cię spowalniać
Większość stron powstaje według tego samego schematu: wybierasz CMS, instalujesz wtyczki, modyfikujesz motyw i liczysz, że po kolejnej aktualizacji nic się nie posypie.
Dla Karola taki model był źródłem frustracji. Nawet proste zmiany zajmowały za dużo czasu. Elastyczność oznaczała dodatkową złożoność, a kontrola nad strukturą, SEO i konwersją ginęła w gąszczu ustawień i dodatków.
Nie potrzebował skomplikowanego systemu. Potrzebował strony, która nadąży za jego pomysłami.
Pomysł: jak zamienić landing page’e w stronę internetową
Zamiast zmuszać CMS do działania po swojemu, Karol odwrócił cały model. Potraktował landing page’e jak klocki Lego. Jeden jako homepage, inny dla szkoleń, jeszcze inny z polityką prywatności, kontaktem i zapisem na newsletter. Wszystko stworzone w tym samym edytorze, w jednym spójnym systemie wizualnym.
Połączone ze sobą landing page’e stworzyły mikrostronę – przejrzystą, szybką i nastawioną na działanie. Bez CMS-a.
Dzięki Landingi zbudowałem kompletną stronę w zaledwie kilka dni, bez niepotrzebnych nerwów i bez niekończącej się konfiguracji. Miałem pełną kontrolę – od nagłówków po formularze – i nie musiałem nikogo prosić o pomoc techniczną.
Karol Dziedzic
Jak mikrostrona działa w praktyce?
Strona główna Karola przypomina klasyczny landing page. W sekcji hero od razu widać, kim jest: imię, twarz, specjalizacja i wyraźne CTA. Wzmacniacze zaufania, jak certyfikaty czy elementy social proof, pojawiają się na górze – tam, gdzie mają największe znaczenie.
Dalej użytkownik może płynnie przechodzić między kolejnymi sekcjami. Oferty szkoleń mają własne landing page’e, zaprojektowane wokół jednego celu: konwersji. Nawigacja łączy wszystko w spójną całość, dzięki czemu całość wygląda i działa jak jedna strona, a nie zbiór pojedynczych podstron.
Nawet te „nudne”, obowiązkowe elementy (polityka prywatności, regulaminy, potwierdzenia) są landing page’ami. Efekt: spójność wizualna i strukturalna na każdym poziomie.

Funkcje Landingi, które pozwoliły Karolowi osiągnąć cel
To nie sam pomysł sprawił, że ten model zadziałał – kluczowe było jego wdrożenie.
Smart sekcje zapewniły spójność nagłówków i footerów na każdej stronie. Formularze były proste, zgodne z identyfikacją wizualną i zintegrowane bezpośrednio z CRM-em i narzędziami do mailingu. Strony z podziękowaniami nie były dodatkiem na końcu, ale integralną częścią całego flow prowadzącą odwiedzających dalej.
EventTracker pokazuje mi, jak ludzie faktycznie korzystają z mojej strony. Nie tylko widzę liczby, ale też zachowania – gdzie klikają, gdzie się wycofują. Dzięki temu mogę łatwo wprowadzać zmiany i szybko widzieć efekty.
Karol Dziedzic
Co najważniejsze, Karol widział, jak użytkownicy naprawdę korzystają ze strony. Kliknięcia, głębokość scrollowania, zachowanie w formularzach – realne dane zastąpiły domysły dzięki EventTracker. Gdy coś nie działało, wprowadzał zmiany i od razu widział efekty.

Efekt: szybkość, kontrola i strona, która konwertuje
Karol stworzył system, w którym cała strona powstała w kilka godzin, a aktualizacje zajmowały dosłownie minuty. Każdy element miał swoje zadanie, a każda strona była zaprojektowana z myślą o działaniu.
Karol skupił się na dopracowywaniu oferty, ulepszaniu komunikatów i szybkim reagowaniu na potrzeby odbiorców. Strona rozwijała się razem z jego biznesem i nigdy nie stała mu na drodze.
Co możesz wynieść z tego case study
Jeśli zależy Ci na szybkości bez kompromisów w jakości, landing page’e mogą z powodzeniem zastąpić całą stronę internetową. Jeśli stawiasz na spójność, Smart Sekcje są lepszym rozwiązaniem niż składanka przypadkowych elementów. A jeśli najważniejsze są konwersje, strony tworzone z jasnym celem zawsze wygrają z tymi tworzonymi z przyzwyczajenia.
Czasem to najprostsze rozwiązania okazują się najskuteczniejsze.
Bo skuteczna strona nie musi być skomplikowana. Ma działać – szybko, jasno i na Twoich zasadach.
Zastanawiasz się, jakich funkcji Landingi użył Karol Dziedzic, by osiągnąć taki efekt?
EventTracker

Kreator Landing Page’y




