1. Czym zajmuje się Wasza firma?

Tworzymy LiveSpace – aplikację CRM, która wykorzystuje tzw. sales intelligence, by pomóc w osiąganiu lepszych wyników sprzedażowych.

Polega to na tym, że LiveSpace monitoruje dziesiątki wskaźników mających wpływ na wydajność naszej pracy i podpowiada na co zwrócić uwagę. Np. powie nam, że należy się odezwać do pewnej grupy klientów, którzy są dla nas istotni, a nie mieliśmy z nimi kontaktu przez ostatni miesiąc albo zwróci managerowi uwagę, że jeden z jego pracowników może nie wywiązać się ze swoich celów miesięcznych, bo jest już połowa miesiąca, a on zrobił dopiero 5% planu.

Dzięki temu poza użyteczną aplikacją do komunikacji, zarządzania sprzedażą i obsługą klienta, zyskujemy także osobistego asystenta, który pomoże nam pracować wydajniej i unikać zagrożeń jeszcze zanim nastąpią.

2. W jakich kampaniach Wasza firma wykorzystuje landing page?

Najczęściej, gdy tworzymy jakiś ciekawy, użyteczny dla naszych klientów materiał, np. w postaci webinariów czy publikacji.

3. Jakie efekty osiągają Wasze kampanie dzięki landing page?

Przede wszystkim pomagają nam zbierać odpowiednie dane o naszych potencjalnych klientach i wykorzystywać je w procesie sprzedaży. Informacje te trafiają bezpośrednio do LiveSpace, dzięki czemu wiemy kto się zapisał i czym jest zainteresowany. Ponieważ te dane znajdują się w CRM, mogą służyć w celach nie tylko marketingowych, ale przede wszystkim sprzedażowych. Taka automatyzacja jest super wygodna i możemy błyskawicznie reagować bez potrzeby czekania, aż ktoś łaskawie nam te dane udostępni pod koniec kampanii.

4. Jakie miałbyś porady dla osób, które planują tworzenie landing page’a? Na co należy zwrócić uwagę?

Landing page to taka mini-strona, która służy w określonym celu. 3 złote rady:

Po pierwsze musimy mieć ustalony jasny cel, który chcemy osiągnąć. Później cała zabawa polega na tym, żeby naszymi kreacjami i fajerwerkami tego celu nie zasłonić. LP musi być prosty, jasny i mieć wyraźny CTA.

Po drugie zastanówmy się jakie dane chcemy zbierać. Wszystko zależy od tego jaki mamy nadrzędny plan. Jeśli chcemy po prostu, żeby ktoś zapisał się na nasz newsletter, pewnie wystarczy nam tylko adres e-mail. Jeśli chcemy zebrać jakieś wartościowe leady, danych będziemy potrzebowali trochę więcej. Ważne, żeby nie przedobrzyć i nie być zbyt łakomym na te dane. Każde dodatkowe pole potencjalnie zmniejsza liczbę osób, które zostawią istotne dla nas informacje.

Po trzecie twórzmy kreacje zgodne z zasadą AIDA. Najpierw chcemy przyciągnąć czyjąś uwagę, później zainteresować naszym tematem, by wytworzyć poczucie pożądania i w końcu zachęcić do wykonania konkretnej czynności. Ten schemat powinien być bardzo czytelny, dlatego upewnijmy się, że nasze hasło i kreacja są wystarczająco intrygujące, a czynność, której oczekujemy od odbiorcy odpowiednio prosta. Im więcej myślenia i decyzji do podjęcia, tym gorsze efekty.

 

Michał Skurowski
współtwórca LiveSpace – pierwszego inteligentnego CRM, którzy pomaga zarządzać sprzedażą i obsługą klienta